Przedsionek Zakazanego Miasta

Wejście do Zakazanego Miasta strzeżone jest przez dwie bramy Tiananmen oraz Wumen. Za nimi znajdują się ogromne dziedzińce. Jeżeli chcesz udać się do zakazanego miasta na pewno będziesz musiał przejść przez każda z nich. Oczywiście można wejść do Miasta od strony północnej ale na pewno zdecydujesz się na odwiedzenie Placu Tiananmen a stamtąd już tylko rzut beretem do tego miejsca.

Za Bramą Tiananmen

Wchodząc od strony Placu Tiananmen wraz z tłumem ludzi będziesz miał okazje zobaczyć ogromny obraz Mao Zedong. Niestety nie można dostać się pod obraz. Obszar ten jest otoczony taśmami i strzeżony przez wojsko.

Brama Tiananmen ma dwa wyjścia tym po prawej wchodzimy do Zakazanego Miasta a po lewej wychodzimy. Ruch odbywa się według wskazówek zegara więc ludzie się nie pchają na siebie tak jak w metrze.
Kiedy już wkroczymy na teren miasta ukaże nam się ogromna przestrzeń otoczona murami, w której znajduję się masa ludzi. Jeżeli udamy się w prawo pierwszym stoiskiem będą materiały fotograficzne. Jest to najmniej oblegane stoisko a sprzedawcy wyglądają naprawdę na znudzonych.

Następnym będzie stoisko z pamiątkami takimi jak breloczki z Mao, zegarki z Mao, koszulki, czapki itd. Kolejnym jest profesjonalne stoiska sprzedające pamiątki z tematyki Olimpiady czyli maskotki, czapeczki, plecaki. Wszystko posiadające logo Olimpiady.

Po tym przechodzimy do stoiska gdzie można kupić np. aparaty fotograficzne, pocztówki a najciekawszą rzeczą jest pan robiący spreparowane zdjęcia np. w tle mamy chiński mur a na pierwszym planie siebie lub w tle Bramę Tiananmen, a na pierwszym planie siebie z rodziną lub przyjaciółmi. W sumie cieszy się to dużym powodzeniem, mimo że z Placu Tiananmen do Wielkiego Muru jest mniej więcej 50 kilometrów. Ilekroć odwiedziłem to miejsce zawsze była tam obecna grupka ludzi. Następnie mamy jadłodajnię gdzie można usiąść i zamówić coś do zjedzenia i do popicia.

Za jadłodajnią znajduje się plac niedostępny dla zwiedzających otoczony metalowym ogrodzeniem do wysokości pasa. Teren jest strzeżony przez wojskowych, którzy cały czas się tam kręcą i pilnują aby nikt nie przedostał się na ten obszar. W tym miejscy kończy się prawa strony pierwszego przedsionka.

Jeżeli zdecydujemy się udać w lewo na początku naszego spotkania z Zakazanym Miastem na samym początku zobaczymy wejście, którym dostajemy się do Bramy Tiananmen, z której możemy podziwiać w całej okazałości Plac Tiananmen. Polecam udać się w tam przy błękitnym niebie, inaczej efekt jest raczej mierny. Wstęp to 15 Juanów. Niestety nie możemy się tam udać z plecakami, torbami itd. Można oczywiście wnieść aparat fotograficzny. Plecak należy zostawić w znajdującej się po lewej za kasą biletową przechowalni. Trudno mi powiedzieć jaka jest cena ale na pewno są to groszowe koszta. Poza tym informacjami o bagażu wszystko posiada oznaczenia w języku angielskim więc przy podstawowej znajomości tego języka nie powinniśmy mieć problemów.

Brama Wumen

Po przejściu przez bramę Wumen( podobna do bramy Tiananmen) udałem się ponownie w prawo i jak tylko wszedłem zostałem zaczepiony przez Chińczyka mówiącego po angielsku. Wymieniliśmy grzeczności i niestety dałem się wciągnąć w rozmowę. Pan był bardzo grzeczny i miły. W końcu dałem się też zaprosić do obejrzenia galerii kaligrafii. Cały czas byłem pewny, że coś się za tym kryje. Mimo wszytko udałem się za panem. Chińczyk bardzo ciekawie opowiadał o kaligrafii, o tym jak długo się tego trzeba uczyć itd tip. W końcu oczywiście skończył i zaczął mi proponować zakup niektórych prac proponując niższą cenę. Oczywiście grzecznie odmówiłem i jedyne o co poprosiłem to o zrobienie zdjęcia w pomieszczeniu gdzie znajdowały się obrazy. Tak się właśnie kończą spotkania z miłymi Chińczyka lub Chinkami. Zazwyczaj choć nie zawsze kończy się to naciąganiem na pieniądze.

Następnym miejscem , które odwiedziłem było stoisko gdzie można było sobie zrobić zdjęcie przebierają się w tradycyjne chińskie szaty. Ceny dość wysokie bo aż 50 Juanów ale w tym koszt zrobienia zdjęcia tradycyjnym aparatem i koszt wywołania. W tym miejscu można sobie zrobić zdjęcie na tle Wielkiego Muru. Miejsce cieszyło się ogromną popularnością wśród Chińczyków.

Tuż za tym miejscem znajdowało się ogrodzone boisko do koszykówki. Teren woskowy cywilom wstęp wzbroniony.

Po drugiej stronie znajdowały się bliżej nieokreślone wystawy. Niestety tylko cena była dla mnie znajoma. Nie znajdowała się tak choćby jedna informacja po angielsku. Po tej stronie znajduję się również mała jadłodajnia z miejscami do siedzenia.

Leave a Reply