Czym się żywić w Pekinie?

W Pekinie mamy multum restauracji i wszelkiego rodzaju jadłodajni. Od małych ulicznych budek z mięsem na patyku po wielkie ekskluzywne restauracje z zachodnimi potrawami. Jest ich tak dużo, że nie sposób je wszystkie zliczyć. Niekiedy całe ulice są wypełnione restauracjami jedna koło drugiej. Naprawdę jest w czym wybierać. Wszystkiego będziemy mogli spróbować. Warto!

Niestety jest ich tak dużo, że postaram się przedstawić tylko zasady funkcjonowania restauracji chińskich i co należy zrobić, aby dobrze zjeść i nie wystąpiły żadne problemy organizacyjne.

Obsługa zazwyczaj nie mówi po angielsku lub mówi bardzo słabo. Na to trzeba być przygotowanym. W lepszych restauracjach, ale niestety droższych, menu jest również po angielsku i ma obrazki, więc łatwo coś wybrać i się nie strzela. W tańszych uczęszczanych tylko przez Chińczyków menu jest tylko po chińsku i obsługa nie mówi po angielsku. Tam liczy się szczęśliwy traf.

Generalnie polecam chińską kuchnie. Można dobrze zjeść za małe pieniądze. Bardzo dobrym pomysłem jest udanie się cała grupą do restauracji, wtedy cena na jedną osobę znacząco spada, a i tak będzie się najedzonym i dużo jedzenia pozostanie nietknięte.

I jeszcze jedno. Starałem się zawsze jeść w restauracji wieczorem kiedy wiedziałem, że już nigdzie nie pójdę, ponieważ często zdarzało mi się, mimo dłuższego pobytu, że po posiłku wystąpiły problemy żołądkowe. Za każdym razem po przybyciu do Pekinu miałem takowe przez kilka dni. Zalecałbym po wizycie w restauracji udać się do miejsca pobytu i odczekanie około 2 godzin albo i więcej, chyba że nie obawiamy się spotkania z chińskimi publicznymi toaletami.

5 komentarzy Czym się żywić w Pekinie?

  • cinematic

    Widocznie masz bardzo wrażliwy żołądek. Ja mieszkałem w Pekinie prawie rok, jadłem wielokrotnie w lepszych i gorszych miejscach, raz nawet w takim barze „tylko dla azjatów” mieszczącym się w przerobionym mieszkaniu i nie zdarzyło mi się nic kłopotliwego. A nie jestem jakoś bardzo odporny.
    Pozdrawiam
    Wojciech

  • pp

    Generalnie celem tekstu jest ostrzeżenie przed mogącymi nastąpić skutkami ubocznymi. Również miałem okazje spożywać posiłki w rożnych „ciekawych” miejscach i nie miałem z tej okazji żadnych problemów. Jedynie na początku chińskiej przygody występowały „niespodzianki”, oraz z okazji zjedzenie czegoś nieświeżego.
    Przebywając w Vancouver udałem się ze znajomym do chińskiej restauracji chcąc przybliżyć mu chińską kuchnie. Po zjedzeniu posiłku wróciliśmy do miejsca zamieszkania. Osobiście nie odczuwałem żadnych dolegliwości, natomiast mój znajomy, zaraz po wejściu, udał się do WC. Uważam, że mimo wszytko należy przyzwyczaić/zaznajomić żołądek z chińską kuchnią, a w szczególności prowadzoną przez chińczyków.  

  • mycha

    Hej, też byłam w Pekinie, jadłam i lepsze i gorsze dania, jednak głównie żywiłam się na ulicy lub niewielkich barach. Problemów żadnych nie miałam (pomimo wrażliwego żołądka). Generalnie radzę pić colę, zdecydowanie pomaga. No i nie zaszkodzi w umiarkowanej ilości alkohol.

  • long

    W Pekinie mozna zjesc wszystko, byle ugotowane i problemow zoladkowych nie ma.

  • adi

    Witam byłem w Pekinie 3 razy i różnie bywało z żołądkiem zalecam zabranie węgla leczniczego z apteki z Polski i po sprawie

Leave a Reply to pp Cancel reply