Ograniczone w kraju możliwości – kobiety w Chinach

Ograniczone w kraju ogromnych możliwości

słów kilka o równouprawnieniu kobiet

Napis „made in China” zna już nawet dziecko. Chiny słyną ze swojej potęgi, kultury i tradycji. Jednak ich potęga przymyka nie raz oczy na to, jak tak naprawdę wygląda tam życie. Wydawać by się mogło, że równouprawnienie kobiet obiegło cały glob, jednak Chiny a dokładniej ich żeńska część, bardzo ciężko musiała walczyć o swoje prawa i wyzwolenie spod opresji mężczyzn. Od rewolucji kulturalnej minęło sporo czasu a  niski status kobiety jest nadal widoczny w wielu częściach Chin.

Jak wyglądało życie kobiet w przedrewolucyjnych Chinach?

Już od najmłodszych lat życie małych dziewczynek było podporządkowane mężczyznom. Aby zdobyć lepszy status społeczny krępowano im stopy. Ten drastyczny obyczaj symbolizował ich siłę i dawał im przepustkę do „lepszego” życia.

Małżeństwo – kontrakt

Małżeństwo było bardziej swego rodzaju kontraktem zawartym między rodzicami przyszłych małżonków niż przypieczętowaniem prawdziwej miłości. Stąd kobieta stawała się własnością, a jej zadaniem – wydanie na świat pierworodnego syna. Często stawały się ofiarami domowej przemocy. Szacunek do kobiet zanikał, a ich piękno zostało schowane pod bandażami formułującymi idealne stopy, będące fetyszem dla wielu mężczyzn.

Lepszy syn niż córka

Na długo przed wprowadzeniem polityki jednego dziecka (1977 rok) urodzenie więcej niż jednego dziecka, w tym wypadku dziewczynek, było problematyczne ze względu na ich pozycję w społeczeństwie. Syn automatycznie stawał się następcą ojca i przysługiwało mu prawo opieki zdrowotnej, dziewczynka jednak musiała zostać dobrze wydana za mąż inaczej nie przynosiła żadnego pożytku dla rodziny. . Konsekwencją tego była duża liczba zgonów spowodowana aborcjami, chorobami układu rozrodczego czy infekcjami wywołanymi podczas krępowania stóp.

Równouprawnienie…?

Choć rewolucja kulturalna Mao Zedonga przyniosła poprawę w kwestii równouprawnienia kobiet wyższość mężczyzn jest odczuwalna. Małżeństwo to nadal procentujący w przyszłości kontrakt, a urodzenie syna jest w cenie. Samotne kobiety przejmują firmy ojców lub niejednokrotnie decydują się na prostytucję. W najgorszej sytuacji znajdują się te, które zamieszkują małe miasteczka lub wioski na północy. To właśnie tam najczęściej dotyka je przemoc, problem alkoholizmu czy niewierność małżeńska.

Miejmy nadzieję, że pozytywne aspekty kultury zachodu szybko przenikną nawet do tych najbardziej skrytych zakątków Chin, a tym samym yin i yang w końcu staną się tak naprawdę równe.

Autor: Patrycja Dobrzyńska – studentka trzeciego roku lingwistyki stosowanej ze specjalizacją sinologia na Wyższej Szkole Europejskiej w Krakowie. Odbyła trzy miesięczny kurs językowy w Chinach.

Leave a Reply