Czerwony smok na Czarnym Lądzie

Pierwsze zetknięcie Chińczyków z ludami afrykańskimi odnotowano już w XV wieku, kiedy to Zheng He dowodząc trzema okrętami w wyprawie dookoła świata, przybił do brzegu Afryki. Zapuszczając się w głąb Czarnego Lądu, Admirał dotarł aż do terenów współczesnej Kenii, gdzie napotkał jej rdzennych mieszkańców. Plemiona gościnnie przyjęły obcokrajowców, którzy obsypali je kosztownościami. W zamian Afrykańczycy ofiarowali przybyszom żyrafy i zebry, które dokonały swego żywota w carskim zoo.

Mimo, że na kolejne spotkanie trzeba było poczekać ponad pięćset lat, to duch chińskiego rozwoju krążył nad Afryką. W czasach kolonialnych europejscy urzędnicy zaproponowali, aby wzorem otwarcia Czarnego Lądu na gospodarkę światową stały się właśnie Chiny. Przy pomocy robotników zza muru planowano budować afrykańską ekonomię. Cały proces był pod stałym europejskim nadzorem.

Współczesne kontakty pomiędzy Chinami i krajami afrykańskimi zapoczątkowano na konferencji w roku 1955 w Bandung (Indonezja), gdzie odbyło się spotkanie przywódców 29 krajów azjatyckich i afrykańskich. Pierwsze oficjalne i dyplomatyczne więzi chińsko-afrykańskie ustanowiono z Egiptem w roku 1956.

Chińskie zaangażowanie w Afryce znacznie wzrosło po roku 2000, wraz z powstaniem Forum Współpracy Chiny-Afryka (FOCAC). FOCAC położyło podwaliny pod przenikanie się kontaktów ministerialnych i biznesowych oraz więzi dyplomatycznych. W momencie utworzenia FOCAC stosunki ekonomiczne i handlowe Chińskiej Republiki Ludowej i krajów afrykańskich weszły na nowy etap współdziałania. W styczniu 2006 roku Chiny zaprezentowały dokument zawierający nowe podejście wobec krajów afrykańskich (China African Policy). Prezentował on wszechstronny, komplementarny plan zawierający cele i strategie. Dodatkowo obejmował spotkania na najwyższym szczeblu, mechanizmy konsultacji handlowych i inwestycyjnych, finansów, rolnictwa, surowców naturalnych, turystyki, rozwoju infrastruktury, redukcji zadłużenia, kooperacji w zakresie zasobów ludzkich, nauki i technologii, wymiany kulturowej, itp.

Przez wzgląd na jej ogrom, pomoc finansową oferowaną przez Chiny krajom afrykańskim, analizuje się jako pierwszą. ChRL to jedno z największych źródeł wsparcia dla kontynentu afrykańskiego. Według OECD stwierdzenie wielkości napływu pomocy w ostatnich latach wydaje się niemożliwe z powodu braku szczegółowych informacji. Pomimo ograniczeń w dostępie do danych odnotowano, iż największym wsparciem cieszyły się kraje bogate w złoża naturalne: Angola, Nigeria, Etiopia i Sudan. Dopłaty infrastrukturalne dla tych krajów wynoszą aż 70% funduszy dla całego kontynentu afrykańskiego. Wspierano przede wszystkim sektor wydobywczy, następnie infrastrukturę, roboty publiczne, cele humanitarne oraz militaria.

Wymiana handlowa to kolejna dziedzina na płaszczyźnie której wzmocniły się bilateralne stosunki. W latach 1995-2009 nastąpił znaczny wzrost ogólnych przepływów handlowych pomiędzy Chinami i Afryką. W przybliżeniu szacuje się go na 25 punktów procentowych. Rozmiary importu i eksportu zwiększyły się odpowiednio o 27% i 23%. Głównymi partnerami handlowymi Chin są Angola (19 % całkowitych przepływów handlowych), RPA ( 17%), Nigeria, Sudan i Egipt (wszystkie trzy z 7% zaangażowaniem w handel). Czołowe miejsce wśród produktów importowanych z Afryki zajmują surowce mineralne z 79% udziałem. Daleko w tyle znajdują się metale nieszlachetne (5%), kamienie i metale szlachetne (4%), jeszcze dalej wyroby z drewna (2%) oraz tekstylia (1%). Chiński eksport do Afryki nacechowany jest dużą dywersyfikacją produktów. Potwierdza to fakt, iż pięć najważniejszych produktów handlowych to zaledwie 18 % całkowitego eksportu, największy udział mają maszyny (6%), sprzęt transportowy (5%), tekstylia i odzież (3%), obuwie (2%) i wyroby z tworzyw sztucznych (2%).

Dynamiczny wzrost chińskich bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) w Afryce jest rezultatem wspólnych wysiłków rządu chińskiego i afrykańskiego. Jako platforma do aktywizacji współpracy inwestycyjnej służy FOCAC. Władze chińskie promują wśród swoich przedsiębiorstw ściśle określone sektory, gdzie chętnie widziałyby swoje wpływy. Wśród nich znajdują się: przetwórstwo przemysłowe, rolnictwo, zasoby naturalne, infrastruktura i rozwój rynku nieruchomości. Pod koniec 2008 roku wartość skumulowana BIZ w Afryce osiągnęła ponad 7 mld USD, równa się to 4 % całkowitych zewnętrznych BIZ Państwa Środka. Ponadto Chiny zainicjowały powstanie siedmiu stref ekonomicznych w Nigerii (dwie strefy), Egipcie, Etiopii, Mauritiusie, Zambii i w Algierii.

W związku z dużym zainteresowaniem afrykańskim sektorem wydobywczym w dość krótkim czasie Chiny wykorzystując swoje czołowe przedsiębiorstwa naftowe (CNPC, Sinopec i CNOOC) zabezpieczyły prawa do poszukiwania złóż zasobów naturalnych w znacznej liczbie krajów afrykańskich (Angola, Czad, Kongo, Wybrzeża Kości Słoniowej, Gwinea Równikowa, Etiopia, Gabon, Kenia, Mali, Mauretania, Niger, Nigeria i Sudan). Jednak z przyczyn technologicznych (odwierty głębinowe) oraz z powodu stosunkowo krótkiego okresu obecności na afrykańskim rynku wydobywczym, chińskie przedsiębiorstwa naftowe pozostają w tyle za bardziej rozwiniętymi przedsiębiorstwami zachodnimi.

Oficjalna wymiana kulturalna Chiny-Afryka rozpoczęła się w 1955 roku, kiedy to Chiny i Egipt podpisały w Pekinie protokół w sprawie dwustronnej, rządowej współpracy kulturalnej. W 2006 roku w Pekinie na szczycie FOCAC delegaci ustanowili nowy rodzaj partnerstwa strategicznego między Chinami i Afryką. Wzniosło to kooperację kulturową do tej samej rangi, co współpraca polityczna i gospodarcza. Aby zacieśnić więzi organizuje się festiwale, kulturalne programy współpracy (The African Cultural Visitors, African Culture in Focus i Chinese Culture in Focus). W ramach organizacji All-China Women’s Federation zorganizowano spotkanie kobiet z obydwu opisywanych regionów- Forum on China-Africa Cooperation-Women’s Forum 2009.

Wymiana nie przebiegała tylko na płaszczyźnie międzyrządowej. Migracja chińskich obywateli do Afryki trwa od już 500 lat, jednakże wzmocniła się znacznie w ciągu ostatnich 10 lat wraz z nowymi możliwościami biznesowymi. Współczesnych chińskich imigrantów w Afryce można podzielić na cztery różne kategorie: imigrantów czasowych związanych z chińskimi pracami rozwojowymi w Afryce; drobnych przedsiębiorców zakładających swoje firmy na czarnym lądzie; imigrantów tranzytowych, którzy traktuję Afrykę jako przystanek przed Europą oraz pracowników rolnych wykupujących ziemię, aby tworzyć gospodarstwa. Nastąpił również wzrost chińskiego ruchu turystycznego. Największą z tych grup stanowi migracja pracowników tymczasowych, zatrudnianych w chińskich przedsiębiorstwach realizujących projekty infrastrukturalne, wydobywcze i inne. Zazwyczaj wracają oni do kraju po skończeniu się okresu zawartego w umowie. Prognozuje się, że ilość chińskich imigrantów będzie nadal wzrastać wraz z rozwojem współpracy pomiędzy obszarami. W wielu miejscach przedsiębiorcy z Państwa Środka osiągnęli znaczne zyski z prowadzonej działalności i prawdopodobnie będą przenosić się w inne sektory działania.

Należy zwrócić szczególną uwagę na głębokie zainteresowanie Chin, jak również całego świata, afrykańskimi surowcami naturalnymi. Przy obecnym stanie zużycia produktów energetycznych i rozpędzeniu gospodarki CHRL docieranie do nowych źródeł pozyskiwania surowców stało się priorytetem. Pytanie brzmi jak daleko posunęły się Chiny i jak daleko jeszcze się posuną, aby dostać to czego pragną? Możemy wyobrazić sobie Afrykę jako wielki balon napełniony powietrzem, w którego skład wchodzą ropa naftowa, metale szlachetnie i nieszlachetne oraz wszelkie dobra tamtej ziemi. Czy za kilka lat będziemy oglądać Czarny Ląd szybujący w przestworzach międzynarodowej gospodarki, czy może gumowy flak ledwo odbijający się od dna biedy i chaosu?

Autor:
Magdalena Paczuska
paczuska.magdalena@gmail.com

Leave a Reply